



Jeśli sprzedajesz chińskie zioła w plasterkach za granicą, szybko się uczysz, że proces produkcji jest częścią produktu. Ładnie wyglądający plasterek korzenia nie uratuje Cię, jeśli partia nie przejdzie kontroli jakości (IQC) lub jeśli opakowanie COA nie będzie pasowało do kodu partii...

Jeśli prowadzisz duży katalog chińskich ziół, tak naprawdę nie zarządzasz “jednostkami magazynowymi”. Zarządzasz ryzykiem. Ryzykiem związanym z wilgocią. Ryzykiem pomylenia. Ryzykiem zbliżającego się terminu ważności. I najgorszym z nich: ryzykiem “Gdzie podziała się ta partia?”. Kiedy coś idzie nie tak, zazwyczaj nie jest to...

Jeśli kupujesz chińskie zioła hurtowo, to znasz już ten scenariusz: “idealny” roczny budżet, potem jeden dziwny sezon zbiorów, jedno opóźnione dostawy kontenerów, jedna kontrola jakości... i Twój plan zamienia się w paniczne zakupy. Oto moja opinia (i będę się jej trzymał...

W chińskiej produkcji ziół na zamówienie “poufność receptury” brzmi prosto. W rzeczywistości jest to jednak skomplikowane. Twoja “receptura” zazwyczaj nie jest bowiem tylko listą ziół. Prawdziwa wartość tkwi w proporcjach, procesie (krzywa suszenia, wielkość cięcia, mielenie…

Fabryka nie kupuje Twoich plasterków ziół dlatego, że Twoja broszura wygląda ładnie. Kupuje je, ponieważ może z całą pewnością dopuścić daną partię do obrotu. Decyzja o dopuszczeniu do obrotu zapada zazwyczaj w jednym miejscu: IQC (kontrola jakości przychodzących towarów). Jeśli Twoja dostawa trafi do...

Jeśli importujesz chińskie zioła, szybko się tego nauczysz: dokumentacja jest częścią produktu. Piękny pokrojony korzeń nie uratuje Cię, jeśli certyfikat analizy (COA) nie będzie zgodny z kodem partii lub panel pestycydów nie będzie zgodny z normami USA/UE...

Jeśli prowadzisz niszową markę za granicą, znasz już ten problem: chcesz szybko wprowadzić produkt na rynek, ale fabryki wymagają od Ciebie dużych nakładów. Duże MOQ. Duże kartony. Duża energia typu “zaufaj mi, stary”. Małoseryjna produkcja OEM zmienia tę sytuację. Pozwala Ci...